| :: Styczeń Bike Attack! ;) :: Dodano: 18-01-2012 |
W tym sezonie zima przybyła na Mazowsze dopiero w połowie stycznia, ale i tak nie ma pewności, czy w tym miesiącu będą warunki pod biegówki. Na szczęście spadło trochę białego i syf podwarszawskich lasów już tak nie razi w oczy. Byle do wiosny - a ta już za 2 miesiące z hakiem ;) |
![]() |
| Zdjęcia, ślady... Komentarze [ 7 ] |
| :: Kazimierz Dolny wigilijną porą :: Dodano: 23-11-2011 |
![]() |
| Zdjęcia... Komentarze [ 5 ] |
| :: Kawowo-listopadowe Tatry :: Dodano: 23-11-2011 |
Kiedy tylko Tatry zorientowały się, że opuściłem Zakopane (II poł. października), złośliwie wytopiły zgromadzony wcześniej w nadmiernych ilościach śnieg, odsłaniając ponownie barwy jesieni. Nie była to już co prawda jesień pomarańczowo-czerwono-żółta, lecz raczej w barwach mielonej kawy, czy może "zamszowa", jak mawiają znawcy. Ale zawsze jesień i to skąpana w słońcu... Mój listopadowy atak był gwałtowny jak... |
![]() |
| Profile tras i zdjęcia Komentarze [ 3 ] |
| :: Peregrynacja lokalna nr 6 (43 km) :: Dodano: 06-11-2011 |
Najpierw trochę chorowałem, potem nie było mnie w domu, a powiadają ludzie, że jesień nadal na nizinach rządzi. Trzeba więc było wybrać się na inspekcję okolicznych szlagierów, znaczy: łąk między Cegielnią, a Beniaminowem, dębu Jan Kazimierz, single tracka w Białobrzegach, zachodu słońca nad Jeziorem Zegrzyńskim, napieraczki wzdłuż Kanału Żerańskiego i cooltowych Lasów Drewnickich. :) |
![]() |
| Zdjęcia, mapa... Komentarze [ 6 ] |
| :: Jesienno-zimowe Tatry :: Dodano: 31-10-2011 |
Pewnego razu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma źródłami (Siedem prameňov) i za pięcioma stawami (Päť Spišských plies) postanowiłem, że trzeba pojechać w Tatry, aby ukoić oczy złotą, polską, górską jesienią. Spakowałem się więc i już już miałem iść na pociąg (prawdopodobnie opóźniony, za opóźnienie serdecznie przepraszamy) kiedy jedna z osób z tutejszej GTW rzekła mi: "przełóż o tydzień, bo cię pogoda wydupcy" (cytuję z pamięci, być może inaczej to wyraziła), a inna z osób (także GTW) przysłała z południa Polski esesmana: "łojezusicku, leje, pada, wieje, spadam stąd" (tu znów cytat może nie być dokładny). Przełożyłem więc i na dobre mi to wyszło. Poczekałem tydzień, wyjadając w międzyczasie zupki... więcej... |
![]() |
| Relacja i zdjęcia... Komentarze [ 4 ] |
| :: Wzdłuż Osownicy nad Kępiaste Bagno :: Dodano: 5-10-2011 |
Początek października 2011 nie pozostawia wyboru - trzeba brać urlop i pedałować! :) Tym razem wybieram zupełnie nieznane i zapomniane bezdroża na wschód od Tłuszcza. Trudno nawet nazwać ten region. Pojadę więc patetycznie: "Zlewnia rzek Osownicy, Kobylanki, Ryni, Cienkiej, Boruczy, Rządzy i Czarnej" :)) Tym razem nagroda - ani Unia, ani woj-maz jeszcze tu nie dotarli - mamy więc piachu i zapomnianych miejsc pod dostatkiem, za to zupełny brak asfaltu. Przysiółki nad Osownicą - rewelacja. Lasy między Głęboczycą a Międzylesią - ciche, spokojne, puste - bez śladu antropopresji. 71 km. |
![]() |
| Zdjęcia, mapa... Komentarze [ 8 ] |























Mariusz
24.01.2012