Trasa:

Warszawa – Ursus, Mory, Macierzysz, Babice Stare, Mościska, Laski, Izabelin, Kampinoski Park Narodowy, Wólka Węglowa (powrót do Ursusa przez Babice, Macierzysz, Mory)

Dystans:

44,7 km

Średnia prędkość:

… km/h

Maksymalna prędkość:

… km/h

Czas jazdy:

… godz. … min.

Pogoda:

Zimno, pochmurno i deszczowo, wiatr umiarkowany

 

 

Mapa wycieczki (duża)     Mapa wycieczki (szlak)

 

 

Opis:

 

Zbiórka przy straży pożarnej w Ursusie, dzielnicy Warszawy o godz. 8:00. Tym razem wybieram się na wspólne rowerowanie ze znajomkiem. Rano jest bardzo zimno i coraz bardziej pochmurno. Wygrażam niebu, bo w tygodniu - gdy siedzę za biurkiem – na zewnątrz panuje letnia pogoda… Ruszamy – wzdłuż podupadającej fabryki „Zakłady Mechaniczne Ursus”, przez torowisko do miejscowości Mory i Macierzysz. Mimo marnej pogody piękne widoki na warszawskie „drapacze chmur” na horyzoncie. Wokół ogromne pola uprawne i… lądujące na pobliskim Okęciu kolosy. Niespiesznie jadąc skręcamy w prawo do miejscowości Babice Stare i pedałujemy do Mościsk wzdłuż ogromnego i śmierdzącego wysypiska śmieci (chyba nadal czynne). Z Mościsk szybko uciekamy do Izabelina, gdzie jest już zupełnie inny klimat, gdyż obok rozpościera się Kampinoski Park Narodowy. W Izabelinie odwiedzamy jednego sympatycznego kolegę, a potem wypijamy herbatę na terenie Dyrekcji KPN (miła oberża). Kolejny etap wycieczki do parkowe lasy. Wewnątrz dużo świetnie oznakowanych szlaków i ścieżek rowerowych – wystarczająco twardych dla crossowego roweru. Jedziemy czerwonym szlakiem „dydaktycznym” aż do Wólki Węglowej. Cały czas kropi lub pada deszcz. Dojeżdżamy do Wólki Węglowej i wracamy do Ursusa – ponownie wzdłuż uroczej zwałki. Wycieczka o charakterze spacerowym – zdecydowanie ciekawa i udana, mimo fatalnej pogody.